wnętrze

Kudłacz, włochacz, shaggy

Dywany shaggy szybko podbiły nasze serca. Zachwycamy się ich wyglądem, ale też miękkością i przyjemnością, jaką daje stąpanie po nich. Te kudłate dywany i dywaniki są uzależniające do tego stopnia, że często nie poprzestajemy na zakupie jednego. Dobrą wiadomością jest to, że pasują do niemal każdego pomieszczenia. 

Właściwa pielęgnacja

Te długowłose dywany kradną show wszystkim innym elementom wyposażenia salonu, sypialni czy innego pokoju. Wystarczy takiego kudłacza położyć na podłodze, by nie musieć już się starać o inne dekoracje. Wbrew pozorom shaggy nie jest trudny w pielęgnacji – wystarczy go, jak każdy inny dywan, regularnie odkurzać, od czasu do czasu trzepać, a raz do roku wyprać. Jeżeli będziemy przestrzegać tych kilku zasad, to dywan posłuży nam przez długie lata. Lepiej jednak nie wrzucać go do pralki ani nie prać ręcznie w wannie – shaggy jest zrobiony z grubych włókien, które bardzo dobrze wchłaniają wodę i potem trudno je wysuszyć. Najlepszym sposobem na skuteczne usunięcie z tego dywanu kurzu i wszelkich zabrudzeń jest użycie odkurzacza piorącego lub pranie z wykorzystaniem pary wodnej. Długie włosie sprawia, że śmieci i zanieczyszczenia dobrze się w tych dywanach „zagnieżdżają”, dlatego nie zapominajmy o ich pielęgnacji, nawet jeżeli na pierwszy rzut oka wyglądają na czyste. 

Ciepły i przyjemny w dotyku

Dywany shaggy tanio kupimy między innymi na tej stronie  https://7kd.pl/13-wlochacze. Znajdziemy tam ich duży wybór – w różnych rozmiarach i kolorach. Mają one uniwersalne zastosowanie, dlatego choć jeden powinien znaleźć się w naszym salonie czy sypialni. Odpowiednie będą także do przedpokoju, jeżeli chcemy, aby był bardziej przytulny i w łazience, gdzie ogrzeją nasze stopy po wyjściu z wanny lub spod prysznica. Shaggy idealnie pasuje do wnętrz urządzonych w stylu skandynawskim. Styl ten zapożyczony został z krajów, gdzie panują niskie temperatury i dlatego we wnętrzach skandynawskich jest miejsce na ciepłe tkaniny, wełniane koce czy kudłate dywany, które ogrzeją stopy. Można go także umieścić w pomieszczeniu urządzonym powściągliwie i minimalistycznie – wówczas taki rzucający się w oczy element wyposażenia będzie pełnił funkcję dekoracyjną. Ważny jest też kolor dywanu – najlepiej dobrać go na zasadzie kontrastu, czyli do jasnej podłogi dywanik o ciemnych barwach i odwrotnie. Nie tylko salon jest odpowiednim miejscem dla kudłacza. W sypialni będzie nam miło wstawać każdego ranka, gdy nasze stopy zetkną się z miękkim i niezwykle przyjemnym w dotyku dywanikiem. W pokoju dziecka również się sprawdzi, gwarantując naszym szkrabom miękkie lądowania podczas codziennych zabaw.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.